Czy warto zainwestować w drążek do podciągania?

drążek do podciągania

Czym jest drążek do podciągania z pewnością nie trzeba nikomu tłumaczyć, jednak zalety z jego korzystania mogą już nie być oczywiste dla wszystkich. Za tym bardzo prostym przyrządem kryje się bowiem ogromny potencjał. Sprawdźmy, w jaki sposób możemy wycisnąć z niego najwięcej korzyści.

Drążek na każdą kieszeń

Sklepy sportowe oferują wiele modeli drążków do podciągania, a kluczowy jest fakt, że ich cena często nie przekracza kilkudziesięciu złotych. Zamontowanie przyrządu we framudze drzwi zajmie dosłownie kilka sekund, a dzięki nowoczesnej technologii możemy mieć pewność, że w żaden sposób nie uszkodzi on naszego mieszkania. Pożegnaliśmy już bowiem czasy, w których drążek do podciągania wymagał wiercenia w ścianie. 

Teraz w sklepach sportowych znajdziemy przenośne modele o regulowanej długości dostosowującej się do szerokości framugi. Ponadto, dla zwiększenia naszego komfortu, często na ich powierzchni umieszczone są miękkie pianki, za sprawą których będziemy mogli sprawnie przeprowadzić cały trening siłowy. Podczas wzmożonego wysiłku nasze dłonie nie wyślizgnął się oraz będą chronione przed powstawaniem bolesnych odcisków. 

Wszechstronne możliwości

Istnieje wiele technik podciągania i każda z nich oddziałuje na inne partie mięśni. Dlatego też przyrząd ten uznawany jest za tak wszechstronny, a nawet niezbędny w domowej siłowni. Dzięki takiemu treningowi wzmocnimy kręgosłup i wyprostujemy naszą postawę. Jeżeli zatem dużo czasu spędzamy przed komputerem, drążek do podciągania może mieć na nas zbawienny wpływ. Również w zależności od techniki jakiej użyjemy, ćwiczenia na tym przyrządzie wzmocnią mięśnie naszych pleców, ramion, bicepsów, tricepsów czy nawet brzucha. 

Podciągać możemy się podchwytem i nachwytem, jednak ta pierwsza technika uznawana jest za nieco łatwiejszą i bardziej polecaną początkującym. Nachwyt to pozycja, w której najbardziej pracować będą mięśnie grzbietu i ramion. Podchwytem, czyli łapiąc drążek od dołu, wzmocnimy głównie bicepsy. To, jak daleko od siebie rozstawimy dłonie również będzie miała spore znaczenie. Jeżeli ustawimy je mniej więcej na szerokości barków, wówczas wykonamy najbardziej intensywny trening, angażując nie tylko bicepsy i ramiona, ale także obręcz barkową czy nawet mięśnie brzucha. 

Nie tylko do podciągania

Podstawowym ćwiczeniem na drążku jest oczywiście podciąganie się, jednak nie musimy poprzestawać tylko na tym. Zwisając na drążku nachwytem, możemy przybliżać obie nogi do klatki piersiowej i powoli je od niej oddalać. W ten sposób wykonamy wzmożoną pracę na mięśnie proste i skośne naszego brzucha. Skręcając powoli uniesione kolana raz do prawego i raz do lewego boku, zwiększymy intensywność naszego treningu. 

Wykonywanie treningu w zwisie niestety bardzo często prowadzi do bujania się naszego ciała. Za sprawą takiego odruchu ćwiczenie może stać się na pozór łatwiejsze, ale w konsekwencji nie przyniesie oczekiwanych efektów. Dlatego tak ważne jest maksymalne skupienie i zachowywanie stabilności całego ciała.

Na koniec warto również pamiętać, że sam drążek do podciągania i chęci nie zapewnią nam spektakularnych efektów. W treningu siłowym liczy się przede wszystkim regularność, dostosowanie odpowiedniej liczby wykonywanych serii oraz powtórzeń do naszych możliwości i przy zastosowaniu odpowiedniego tempa. Jeżeli robimy wszystko zgodnie z zaleceniami, już po miesiącu możemy z satysfakcją zaobserwować pierwsze efekty naszej pracy.

Jedna odpowiedź w temacie “Czy warto zainwestować w drążek do podciągania?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *