Od zapaśnika do utytułowanego zawodnika MMA

pierwsze zwycięstwoOd zapaśnika do utytułowanego zawodnika MMA – Sebastian Kotwica opowiada o swojej drodze po mistrzostwo.

Ile w sztukach walki bezcennej techniki i wylanego potu, ten tylko się dowie, kto je trenuje. A ile ciosów trzeba przyjąć, aby zostać wielokrotnie utytułowanym zawodnikiem? Nikt nie wie tego lepiej niż dwudziestopięcioletni Sebastian Kotwica, zawodnik MMA z rekordem 11-2, wielokrotnie nagradzany zapaśnik, instruktor sportów walki i kalisteniki. Lista jego osiągnięć, biorąc pod uwagę młody wiek, jest imponująca!

Historia Sebastiana zaczęła się, kiedy mając 10 lat zaczął trenować zapasy. Wkrótce na horyzoncie pojawiły się pierwsze zawody, w których dziesięcioletni Sebastian wystartował bez większych oczekiwań. Jak mówi, kategoria była bardzo dobrze obstawiona, a on nie miał żadnego doświadczenia. Czasem jednak to niedoświadczenie decyduje o zwycięstwie, lecz hart ducha i oczywiście wytrenowane umiejętności. Sebastian zdobył swój pierwszy medal i postanowił, że nie będzie to jego ostatnie wyróżnienie.

Wideo-wywiady przygotowane w kampanii marki Tryumf „Pierwsze zwycięstwo”, pokazują kulisy sportowych zwycięstw. Owszem, jest moment radości i sukcesu, ale zarówno przednim, jak i po nim, jest czas mozolnej wędrówk i przez treningi, sportowe obozy, kontuzje, szereg zawodów (również tych, które nie pozostawiły po sobie śladu w postaci trofeum). Czy to jednak powód, aby się zniechęcić, czy może w rzeczywistości to, co jest w sporcie najważniejsze? O swoim spojrzeniu na pierwsze zwycięstwo i drogę rozwoju w sportach walki opowiada Sebastian Kotwica.

Sebastian Kotwica – zawodnik MMA z rekordem 11-2, utytułowany zapaśnik, a także instruktor sportów walki, kalisteniki i trener personalny w Szkole Walki Drwala.

Od zapaśnika do utytułowanego zawodnika MMA
Oceń wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *